„Wsi spokojna, wsi wesoła”, czyli uroki Festynu Rodzinnego w Siedliskach

Pod motto poezji Jana Kochanowskiego, zachwalającego uroki wsi, odbywał się w niedzielę Festyn Rodzinny w Siedliskach. Został zorganizowany przez rodziców, nauczycieli i uczniów zespołu szkół przy współpracy bobowskiego Centrum Kultury oraz miejscowej Orkiestry i Straży Pożarnej. Program imprezy był bogaty i różnorodny, a jego żelaznym punktem była loteria fantowa z atrakcyjnymi nagrodami. Do wygrania były m.in. drukarka ze skanerem, monitor, myszki komputerowe, pendrivy, ława, deskorolka, hulajnoga, piłki itp. Nagrodą główną był rower, a przebojem losowania były zestawy rodzinne do grillowania oraz wiele mówiące zestawy „Piękna w kuchni”. Tak wiele nagród ufundowali sponsorzy, co organizatorzy i prowadzący festyn wielokrotnie podkreślali dziękując „tym wspaniałym ludziom i instytucjom, którym leży na sercu dobro dziecka”. W programie imprezy znalazły się: koncert Orkiestry Dętej przy OSP w Siedliskach, występ szkolnego teatrzyku „Marionetka”, występ kabaretowy gimnazjalistów z kl. III, dziewczęcy pokaz taneczny uczennic kl. III szkoły podstawowej, rozgrywki sportowe (mecz piłki nożnej między drużynami nauczycieli, strażaków i muzyków z orkiestry, tenis ziemny i stołowy, mecz siatkówki, pchnięcie kulą), gry i zabawy dla dzieci, pojedynek rycerski w wykonaniu wojowników z Konfraterni Miecza i Topora, pokaz pierwszej pomocy z interesującą opowieścią o misjach zagranicznych byłego komandosa służb specjalnych i oczywiście wieczorny koncert zespołu Marshall Band. Ta bardzo młoda kapela zachwycała wykonaniem polskich i zagranicznych przebojów i zgromadziła na placu tłum bawiących się fanów. Festyn zakończył się, ku wielkiemu żalowi licznie zgromadzonych gości, około godziny 22:00. Na festynie w Siedliskach spotkać można było znakomitych gości: burmistrza Bobowej pana Wacława Ligęzę z małżonką, przewodniczącego Rady Miasta i radnego Siedlisk pana Stanisława Siedlarza z małżonką, radnych: panią Marię Zarzycką z Siedlisk, pana Tomasza Taraska z Wilczysk, sołtysa Siedlisk pana Józefa Magierę, sołtysów sąsiednich miejscowości, dyrektorów szkół. Na placu przed szkołą bawili się mieszkańcy wsi ze swoimi rodzinami oraz wielu gości spoza Siedlisk. Pogoda jak na zamówienie była słoneczna, a gdy atmosfera podgrzana emocjami stała się zbyt gorąca, gości pokropił dla ochłody ciepły czerwcowy deszcz. Dobra zabawa i rozrywka, słodkie oraz gorące przekąski. Coś dla ducha i dla ciała. Uczniowie mieli tym razem okazję zobaczyć swoich nauczycieli w niecodziennych rolach. Historyk z informatykiem bawili się w konferansjerkę, u pań polonistek i przedmiotów przyrodniczych oraz nauczania zintegrowanego mogli zakupić losy na loterię, nauczyciele wychowania fizycznego czuwali nad przebiegiem rozgrywek, a panie od matematyki i angielskiego dyżurowały przy stoiskach gastronomicznych.  Dzielnie przewodzili im przy tym rodzice. Rodzice, którzy z wielkim sercem zaangażowali się w organizację festynu, przygotowali stoiska gastronomiczne z ciepłymi przekąskami, z ciastami, lodami i napojami bezalkoholowymi. Na dzieci czekały nieodmiennie kojarzące się z festynami wata cukrowa, popcorn, dmuchany zamek i trampolina. Dorośli mieli okazję zakupić małe dzieła sztuki wykonane przez uczniów na zajęciach plastycznych oraz podziwiać wystawę białej broni pana Marka Warzyckiego. Nad zdrowiem gości czuwała dyplomowana pielęgniarka z Langmedu, a nad bezpieczeństwem straż i policja. Patronem medialnym przedsięwzięcia był regionalny portal internetowy Bobowa24.

Fot. Paweł Szymanek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *