XVII „Bobowskie spotkania z historią” – „Szkicowanie z Wyspiańskim”
Ożywił się bobowski rynek w czwartkowe popołudnie 13 sierpnia 2026 r.. A była ku temu przyczyna, bowiem tym razem XVII już „Bobowskie spotkania z historią” ruszyły w plener, by przypomnieć, że 137 lat temu na tym samym rynku siedział 20 letni Stanisław Wyspiański i szkicował domy z podcieniami, gdzieś w tle zarys ratusza, jakieś postacie…
Z tego świata niewiele już pozostało, nie ma Wyspiańskiego, nie ma tamtych mieszkańców Bobowej, nie ma też naszkicowanych domów, bo spłonęły dwa miesiące później w straszliwym pożarze. Ale pozostało miejsce – serce miasta, rynek, który jest wizytówką Bobowej i zachwyca mieszkańców oraz gości swoim wyglądem.
O okolicznościach wizyty Wyspiańskiego z grupą innych adeptów Krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych, z którą podróżował profesor Władysław Łuszczkiewicz, opowiedziała licznie zebranym uczestnikom pomysłodawczyni Małgorzata Molendowicz, a do podjęcia prób szkicowania zachęcała plastyczka Katarzyna Fałda.
Kilkadziesiąt osób szkicowało wybrane fragmenty rynku, każda w swoim tempie, każda na swój sposób. Wszyscy z ogromnym zaangażowaniem i emocjami. I o to właśnie chodziło, żeby ludzie spotkali się z historią i przede wszystkim ze sobą.
Tekst: M. M.




















































