Sponsorzy z sercem – wspaniałe wakacje w Rowach dla dzieci z gminy Bobowa oraz okolic

Rowy, nadmorska miejscowość o wyjątkowym uroku, stała się domem na dwa tygodnie dla grupy 38 dzieci i młodzieży. W dniach od 31 lipca do 13 sierpnia Stowarzyszenie Przyjaciół Wsi Sędziszowa i Okolic zorganizowało  tam niezapomniane kolonie, które pozostawiły po sobie mnóstwo wspaniałych wspomnień i nowych przyjaźni.

Kolonia udowodniła też, że nauka może iść w parze z zabawą. Poza dniami spędzanymi na plaży, uczestnicy mieli okazję poznać piękno polskiego wybrzeża. Zwiedzali pobliskie miejscowości, takie jak Ustka i Dolina Charlotty, a rejs statkiem „Gryf” po Bałtyku dostarczył im morskich wrażeń. Nie zabrakło też wycieczek do latarni morskich w Ustce i Czołpinie oraz spaceru nad malownicze jezioro Gardno, które pozwoliło im docenić przyrodę Słowińskiego Parku Narodowego. Na kolonii nie zabrakło również miejsca na rozwijanie pasji i kreatywności. Uczestnicy, podzieleni na grupy, tworzyli własne piosenki i herby inspirowane lokalnymi legendami. Ich artystyczne talenty ujawniły się w konkursie plastycznym „Kreatywna Rybka”, fotograficznym „Gdzie niebo dotyka morza …” rzeźb z piaskuZ Piaskiem w Dłoniach„, a wiedza o regionie w konkursie „Co wiem o Słowińskim Parku Narodowym i okolicach”.  Kolonia to także czas na budowanie więzi i beztroskie chwile – wspólne tańce, ognisko, edukacyjne wieczorne seanse filmowe czy integracyjne gry i zabawy.

Ten niezwykły wyjazd został uatrakcyjniony dzięki wsparciu hojnych sponsorów, co pozwoliło dzieciom cieszyć się licznymi atrakcjami:

  • Burmistrz Gminy Bobowa, mgr Marcin Wąs, zafundował grupie wycieczkę na słynne wydmy w Łebie. To właśnie dzięki jego wsparciu uczestnicy kolonii mieli okazję poczuć się jak na pustyni, spacerując po ruchomych piaskach i podziwiając unikalny krajobraz Słowińskiego Parku Narodowego.
  • Bank Spółdzielczy w Grybowie zadbał o to, by każda głowa była chroniona przed słońcem, fundując uczestnikom stylowe i praktyczne czapeczki. Ten drobny, ale jakże przydatny upominek towarzyszył kolonistom podczas dni na plaży oraz wycieczek.
  • Firma Ostoja sprawiła, że żadne dziecko nie było spragnione, dostarczając zapas orzeźwiających napojów. To wsparcie okazało się nieocenione w upalne dni, zapewniając uczestnikom odpowiednie nawodnienie podczas zabawy i zwiedzania.
  • Firma Mo-Bruk z Korzennej zadbała o to, by podróż do Rowów była pełna wrażeń już od pierwszego dnia. Dzięki ich wsparciu uczestnicy mieli okazję odwiedzić krzyżacki zamek w Golubiu-Dobrzyniu oraz urokliwy Ciechocinek, gdzie zwiedzali miejscowość w nietypowy sposób – przejeżdżając meleksami.
  • Firma Przewozowo-Usługowa „Libropol” zapewniła bezpieczny i komfortowy transport, dzięki czemu cała grupa mogła dotrzeć na miejsce bez żadnych przeszkód i rozpocząć przygodę już w drodze.